Nie wszystko, co widzisz, oddycha – tak mogłaby się zaczynać opowieść o nylonie, który z pozoru przypomina leciutką mgiełkę zwiewności, ale pod spodem kryje całkiem twardy materiał do analizy. Dziś bierzemy pod lupę jedno z najpopularniejszych tworzyw syntetycznych i zadajemy pytanie dręczące każdego letniego biegacza, miłośniczkę legginsów i fana outdooru: czy nylon oddycha? Czy po prostu udaje, że mu duszno nie jest?
Czym w ogóle jest nylon?
Wyobraź sobie laboratorium chemików, którzy w 1935 roku główkowali, jak stworzyć coś lekkiego, trwałego, odpornego na wilgoć i… bardzo syntetycznego. Tak powstał nylon – pierwszy na świecie komercyjnie produkowany poliamid. Początkowo zdobył serca kobiet jako materiał na pończochy (bo kto nie chciałby nieprujnych rajstop w latach 40.?), a dziś trudno znaleźć szafę bez choć jednego ciucha z domieszką nylonu.
Charakteryzuje się wytrzymałością, odpornością na ścieranie i szybkim schnięciem. Brzmi perfekcyjnie, prawda? Ale czy nylon oddycha? No cóż – tutaj historia staje się nieco bardziej… duszna.
Oddychalność: co to w ogóle znaczy?
Zanim osądzimy nylon jak detektyw przy tablicy dowodów, ustalmy jedno: oddychalność materiału to jego zdolność do przepuszczania powietrza i pary wodnej. Innymi słowy – czy Twoja skóra będzie mogła pod tym materiałem po prostu odetchnąć z ulgą.
Materiały naturalne, jak bawełna czy len, są pod tym względem mistrzami – pozwalają na wentylację i odprowadzanie wilgoci. Nylon natomiast… no cóż, jego główną zaletą nie jest robienie przeciągów. To trochę jak guma balonowa – może i rozciągliwa, może i kolorowa, ale powietrza przez nią zbyt wiele nie przeleci.
Więc czy nylon oddycha?
Krótka odpowiedź brzmi: nie najlepiej. Nylon sam w sobie nie należy do najlepiej oddychających materiałów. Jego struktura nie pozwala na swobodny przepływ powietrza, przez co latem może działać trochę jak osobista sauna.
Jednak nie dajmy się zwieść pozorom – diabeł tkwi w szczegółach (czyli w technologii). Obecnie wiele firm ulepsza nylon poprzez specjalne sploty, domieszki innych tkanin (jak elastan czy bawełna), a nawet mikroperforacje. Takie „podrasowane” wersje nylonu już potrafią nieco lepiej oddychać, choć do naturalnych tkanin wciąż im daleko.
Wygoda noszenia – hit czy kit?
Nylon zdobył popularność nie dlatego, że oddycha jak górski wiatr, ale ponieważ jest piekielnie praktyczny. Cienki, lekki, szybko schnie, nie gniecie się i nie chłonie zapachów. Świetnie sprawdza się w bieliźnie termoaktywnej, odzieży sportowej czy przeciwdeszczowych kurtkach – czyli wszędzie tam, gdzie chcesz być „suchy i lekki”, a niekoniecznie pachnący fiołkami po 8 godzinach marszu.
Zimą nylon w odpowiednich warstwach izolacyjnych może być zbawienny, ale latem? Oj, lepiej wybierać wersje z siateczkowymi wstawkami albo zaszyć do niego wiatraczek. Jeśli więc Twoje pytanie brzmi: czy nylon oddycha na tyle, by latem nie zatopić się we własnym potoczku potu – odpowiedź może być rozczarowująca.
Nylon nylonowi nierówny
Warto pamiętać, że nie każdy nylon to ten sam materiał. Różne firmy wykorzystują różne typy przędzy, splotów i dodatków. Na rynku są już tkaniny typu „nylon ripstop”, „nylon balistyczny” czy „nylon stretch”, a każdy z nich ma nieco inne właściwości. Jeśli zależy Ci na lepszej oddychalności, warto poszukać ubrań z oznaczeniem „breathable fabric” lub takich, które mają perforacje – niektóre nawet tak sprytnie ukryte, że myślisz, że to efektowny wzorek. A tu niespodzianka – wentylacja!
Również miejsce użytkowania ma znaczenie. Nylonowe legginsy na jogę w klimatyzowanej sali to inna historia niż nylonowa bluza na tropikalne safari. No chyba, że lubisz ekstremalne wrażenia, to nie oceniamy – tylko się dobrze nawodnij!
Na koniec, warto zapamiętać jedno: czy nylon oddycha? – może trochę, ale na własnych zasadach. Nie licz na świeży górski podmuch, ale raczej na kontrolowaną cyrkulację tam, gdzie technologia się postarała.
Podczas gdy bawełna zagrasza Ci koncert unplugged wentylacji, nylon daje Ci DJ-ski set techno – intensywny, w sztucznym świetle i potliwy. No więc wybór należy do Ciebie – komfort czy performance, głębokie oddechy czy szybkie schnące t-shirty. A może gdzieś pośrodku tej nylonowej symfonii znajdziesz złoty środek?
Przeczytaj więcej na: https://blogkobiety.pl/czy-nylon-oddycha-charakterystyka-materialu-i-jego-praktyczne-zastosowanie/.