Pola Raksa – ikona polskiego kina, kobieta legenda, która nie bez przyczyny stała się symbolem urody lat 60. i 70. Choć większość z nas doskonale pamięta ją jako Marusię z serialu „Czterej pancerni i pies” lub jako eteryczną aktorkę z ekranów Telewizji Polskiej, dużo mniej wiadomo o jej życiu poza kamerami. Zwłaszcza o tym, co działo się w rodzinnych pieleszach. Czy Pola Raksa faktycznie skrywała sekrety rodzinne? Kim jest jej syn i czy poszedł w ślady pięknej mamy? Czas zanurzyć się w tę historię!
Z miłości do sceny do… szkoły teatralnej
Zanim Pola Raksa zawładnęła ekranem, świat nie spodziewał się, że studentka filologii słowiańskiej zamieni długopisy na sceniczne reflektory. A tu nagle – bach! – sesja zdjęciowa w Dookoła Świata, zauważona przez łowców talentów i tak oto Raksa staje przed kamerą. Było to jak historia z hollywoodzkiego filmu, tylko że przy ul. Woronicza w Warszawie.
Kariera aktorki rozwijała się błyskawicznie. Równocześnie jednak, gdzieś w tle, rozwijało się jej życie prywatne – z dala od świateł reflektorów, często owiane mgiełką tajemnicy, jak przystało na gwiazdę prawdziwego formatu.
Pola Raksa i Tadeusz: miłość artystyczna
Mimo że Pola Raksa raczej chroniła swoją prywatność przed wścibskimi spojrzeniami mediów, wiadomo, że jej serce zdobył Tadeusz Kostenco – reżyser teatralny i fascynująca postać polskiej sceny artystycznej. Ich związek trwał kilkanaście lat i zaowocował największym skarbem aktorki – ich synem, Marcinem.
W przeciwieństwie do wielu znanych rodzin, które z dumą prezentują swoje potomstwo na czerwonych dywanach, Pola Raksa z synem rzadko pojawiała się publicznie. Aktorka dosyć konsekwentnie unikała rozdawania wywiadów na temat życia rodzinnego, budując wokół siebie aurę tajemniczości. Ale przecież wszyscy wiemy, że im więcej sekretów, tym więcej ciekawości!
Kim jest tajemniczy syn aktorki?
No dobrze, ale kim właściwie jest syn jednej z najpiękniejszych Polek PRL-u? Marcin Kostenko, bo tak się nazywa, wybrał zupełnie inną drogę niż jego sławna mama. Zamiast świateł reflektorów wybrał bardziej stonowane światło parkietów akademickich. Marcin związał się ze światem nauki i techniki – ponoć z sukcesami pracuje w dziedzinach związanych z informatyką oraz edukacją.
Choć nie poszedł drogą przez sceny i planów filmowych, odziedziczył po matce bezsporną inteligencję i urok. W swoich środowiskach jest niezwykle ceniony, a ci, którzy go znają, mówią o nim jako o człowieku skromnym, pogodnym i niezwykle elokwentnym – no cóż, jabłko od jabłoni daleko nie upadło!
Pola Raksa z synem – relacja pełna ciepła
Mimo iż medialne relacje pomiędzy Pola Raksa z synem nie są szeroko komentowane w prasie ani na Instagramie (trudno, skoro aktorka nigdy nie założyła konta!), wiadomo, że łączy ich silna, serdeczna więź. To właśnie relacja z rodziną miała być jednym z powodów, dla których Raksa w pewnym momencie niemal całkowicie wycofała się z życia publicznego.
Aktorka miała powiedzieć w jednym z nielicznych wywiadów, że woli żyć spokojnie, z dala od medialnego zgiełku. Może i nie zagra już roli życia na deskach teatru, ale za to zagrała ważną rolę w życiu swojego syna – a to już rola, która nie potrzebuje fanfar.
W końcu, jak wiadomo, największa sława nie zastąpi rodzinnego obiadu, wspólnej herbaty i poważnych dyskusji o sensie życia – nawet jeśli w tle nie gra żadna muzyka z Czterech Pancernych.
Choć Pola Raksa prowadzi dziś bardziej intymny niż rozgłośny styl życia, jej historia, również ta rodzinna, pozostaje fascynującą opowieścią. To dowód, że nawet największe gwiazdy mają swoje ziemskie strony i że największe sukcesy często zdarzają się w ciszy domowego ogniska. A syn, który nie musi lśnić w świetle fleszy, może być największym powodem do dumy – nawet dla gwiazdy kina PRL.